Zanim się obejrzałem, nadeszło Boże Narodzenie. Bardzo na nie czekałem, ponieważ miały to być pierwsze święta, które spędzę z córką. Minęło też sześć lat, odkąd ostatni raz spędzałem Boże Narodzenie z Elowen, więc powiedzenie, że byłem podekscytowany, byłoby niedomówieniem.
Ostatnie sześć Wigilii wyglądało u mnie tak samo. Spędzałem je z rodziną, wymienialiśmy się prezentami, ale zawsze czułem, że
















