Hotel serwował szeroki wybór potraw na śniadanie i oboje delektowali się posiłkiem. Promienie słońca wpadały przez okno, tworząc wokół nich aurę błogiego spokoju.
"Później jadę do biura firmy. Podrzucę cię, bo Rebirth jest po drodze" – powiedział powoli Alexander, smarując masłem kawałek tostu.
Lily wzięła łyk mleka i pospiesznie potrząsnęła głową. "W porządku. Planuję iść do Rebirth później po po
















