Charles wezwał Lily do swojego biura, gdy tylko ją zobaczył. Wyglądało na to, że na nią czekał. Podszedł do boku swojego biurka i wskazał na żaluzje w oknie przed sobą.
– Opuść żaluzje.
Lily odwróciła się, by wykonać polecenie Charlesa. Robiąc to, widziała plotkujące i badawcze spojrzenia z zewnątrz. „Co się dzieje?” Lily opuściła żaluzje i weszła w głąb biura.
– Spójrz na to. – Charles wyjął kope
















