Nathaniel nie mógł uwierzyć własnym uszom.
– Co powiedziałaś?
– To nie tak, że nie myślałam o daniu ci szansy, ale nawet teraz wciąż chcesz, żebym wzięła winę na siebie. Nate, czy wyglądam na taką głupią? – Głos Lily był lodowaty. W kącikach jej ust czaił się sarkastyczny uśmiech.
Nathaniel poczuł chłód w sercu. Nagle odniósł wrażenie, że kobieta przed nim jest kimś obcym. Nie była już osobą, któr
















