Alexander zatrzymał łyżkę i spojrzał na Lily.
– Myślisz, że powinienem siedzieć przy stole jak dziecko, które nie potrafi o siebie zadbać? Miałbym czekać, aż gosposia zrobi wszystko, nakarmi mnie i wytrze stół?
Lily zakrztusiła się jedzeniem, próbując wyobrazić sobie tę sytuację.
– Pfft!
Choć opis był nieco przesadzony, niemal dokładnie oddawał obecną chwilę.
– Przynajmniej nie powinieneś musieć g
















