W tamtym momencie nie mógł przejmować się niczym innym, gdyż najważniejsze było, by najpierw uspokoić Lily. Słowa Nathaniela sprawiły, że Lily się roześmiała. Były to słowa, które Lily miała nadzieję usłyszeć od lat, ale teraz brzmiały ironicznie.
Małżeństwo? Chyba w snach!
– To niepotrzebne. Łatwo to udowodnić, jeśli chcesz – powiedziała Lily z cichym westchnieniem, chowając swój drwiący uśmiech.
















