– No to walczmy – powiedziała lekceważąco Melanie. – Mamy wystarczająco dużo dowodów, skoro skopiowałam już wszystkie informacje, i mamy profesjonalny zespół prawny. Dlaczego mielibyśmy się jej bać?
Mówiąc o informacjach, Melanie podniosła rękę i obejrzała ją.
– Widzisz? Moja dłoń jest spuchnięta i boli! Po co musiałabym tak ciężko pracować, gdyby nie ona? Nate, musimy dopilnować, żeby nie zyskała
















