logo

beletrystyka

Rozpieszczona przez mężczyznę, który pomógł mi się zemścić.

Rozpieszczona przez mężczyznę, który pomógł mi się zemścić.

Autor: Seraphina Moreau

Rozdział 3
Autor: Seraphina Moreau
19 sty 2026
Lily spojrzała w dół na swoje podbicie i spokojnie podniosła głowę. – O co chodzi? – Gdzie są dokumenty „Pierwszej Miłości”?! Nie możemy ich znaleźć w laboratorium. Wiesz, jaki dziś dzień?! Zamiast siedzieć w laboratorium, wolałaś włóczyć się po mieście?! Nathaniel podążył za wzrokiem Lily i zobaczył małe skaleczenie na jej stopie. Przez chwilę czuł się winny, ale wkrótce pomyślał o nadchodzącym konkursie, który był dla niego ważniejszy. – Czy ujawnienie nowego produktu i konkurs nie zaczynają się dziś wieczorem? Myślałam, że mam jeszcze trochę czasu, więc kupiłam sobie nowe ubrania, żeby się przygotować. Zanim Nathaniel zdążył się odezwać, stojąca obok niego Melanie roześmiała się. – Dlaczego? Planujesz wziąć udział? – Nie mogę? – Lily odwróciła się, by spojrzeć na swoją byłą przyjaciółkę i odpowiedziała pytaniem. Uśmiech Melanie pogłębił się. – To nie tak. Po prostu martwię się, że będziesz czuła się nie na miejscu. Poza tym, czy w przeszłości nie unikałaś uczestnictwa w takich wydarzeniach? – Tak, nigdy nie lubiłaś takich miejsc ani nie goniłaś za sławą i fortuną. Możesz zostać w domu i czekać na nasze dobre wieści! A teraz, gdzie są dokumenty? – Nathaniel zbliżył się do Lily i wyciągnął rękę, chcąc poklepać ją po ramieniu, ale Lily zręcznie odwróciła się bokiem, unikając dłoni Nathaniela. Nathaniel zastygł na moment, a torba z brązowego papieru w dłoni Lily natychmiast przykuła jego uwagę. – Czy dokumenty są kompletne? – Wziął torbę i sprawdził ją dokładnie z troską, po czym podał ją Melanie. Z naturalną swobodą Melanie wzięła ją i rzuciła okiem. Na jej ustach pojawił się zadowolony uśmiech. To nie tak, że Melanie nie znała się na zapachach, ale wciąż brakowało jej talentu w porównaniu do Lily. W dodatku, po związaniu się z Nathanielem, Melanie porzuciła nawet swoje wyuczone starania. Przez lata prawdopodobnie zapomniała niemal całą swoją wiedzę, przypisując sobie zasługi Lily i ciesząc się jej osiągnięciami. Trzymając stosy dokumentów, Melanie niemal słyszała wołające ją trofeum. – Gdzie są próbki? – dopytywała Melanie. – Możesz odebrać je z laboratorium, zanim wyjedziesz na konkurs – odpowiedziała Lily. Lily zauważyła ekscytację bezwstydnej pary, gdy wymienili spojrzenia przed nią. Czując obrzydzenie, Lily zapytała: – Nate, czy nie mogę wziąć udziału w dzisiejszym wydarzeniu? Nathaniel zawiesił się na chwilę i natychmiast zmarszczył brwi. – Lily, co się z tobą dzieje? Nie mówiłem ci, że to dla twojego dobra? Zapomniałaś o konkursie nowych talentów dwa lata temu? Ty... – Oczywiście, nie mówię, że się nie uda, ale pomyśl o tym. Zawsze jest jakieś „jeśli”. Jeśli coś pójdzie nie tak, to... Nathaniel nie powiedział nic więcej. Zachowywał się tak, jakby z całego serca troszczył się o Lily. Gdyby Lily nie słyszała troski Nathaniela na własne uszy i nie widziała jej na własne oczy, bezwstydna para doprowadziłaby ją do łez wzruszenia. Każde słowo, które wypowiadali, było pełne uwagi i życzliwości, a jednak Lily uważała to za obrzydliwe. – Cóż, skoro tak, mogę wam tylko życzyć powodzenia dzisiaj wieczorem! – powiedziała Lily z uśmiechem. Następnie odwróciła się. – Wracam teraz do laboratorium. Nathaniel pośpiesznie skinął głową. – Właśnie tak, pospiesz się i przygotuj próbki. Upewnij się, że nic nie pójdzie źle, zrozumiano?! Lily wykrzywiła usta w szyderczym uśmiechu. O, oczywiście, upewni się, że nic nie pójdzie źle. W drodze zadzwoniła do Olivii, a głos w słuchawce brzmiał na zaniepokojony. – Lily, wszystko w porządku? Swoją drogą, pan Hall szukał cię prawie cały dzień. – Wiem – Lily skupiła się na drodze i powiedziała: – Olivio, przygotowałaś rzeczy, o które cię prosiłam? – Są gotowe, ale modyfikowałaś „Pierwszą Miłość” wiele razy. Jesteś pewna, że chcesz to dodać do perfum teraz? – zapytała Olivia z troską. Była asystentką Lily od dłuższego czasu i nie miała wątpliwości co do jej umiejętności i znawstwa. Jednak Lily dostosowywała formułę „Pierwszej Miłości” przez ostatnie kilka miesięcy i w końcu była zadowolona z rezultatów. Dziś był wielki wieczór dla „Pierwszej Miłości”, więc Olivia zastanawiała się, dlaczego Lily chciałaby coś do niej dodawać w takim momencie. – Ufasz mi? – Co ty mówisz? Oczywiście! Ufam ci, ale jesteś pewna, że nie wystartujesz osobiście? – Nie mogła powstrzymać się od ponownego pytania, mimo że znała odpowiedź przeczącą. Wiedziała, ile wysiłku Lily wkładała w stworzenie każdego nowego zapachu. Lily przestudiowała wiele najlepiej sprzedających się perfum, ale nikt o niej nie wiedział, ponieważ Melanie kradła światło reflektorów. Olivia czuła żal na samą myśl o tym. Lily uśmiechnęła się, wiedząc, że Olivia jest po jej stronie. – To, co moje, zawsze będzie moje – powiedziała znacząco. – Nate i Mel odbiorą próbki później. Po prostu zrób to, co powiedziałam. Dziękuję, Olivio. – Nie martw się. Zajmę się tym! Po rozłączeniu się Lily skręciła na podziemny parking La Beauté. La Beauté miało ogromny budynek, który zajmował rozległy teren. Nawet parking był imponujących rozmiarów. Na szczęście Alexander był dobrze przygotowany. Lily podążyła za lokalizacją Alexandra i ustawiła samochód na miejscu parkingowym. Edward już tam czekał. – Panno Christian, proszę iść ze mną. – Edward szybko poinformował Lily o obecnej sytuacji, gdy wjeżdżali prywatną windą: – Przekazaliśmy dokumenty i próbki do działu projektowego. Pani perfumy będą konkurować dziś wieczorem z dwoma innymi zapachami La Beauté. – Dziękuję. – Lily skinęła głową. To i tak było miłe ze strony Alexandra, że to zrobił. Weźmy na przykład MN Inc. Przygotowania poczynili na trzy miesiące przed startem konkursu, od wyboru tematu po planowanie. Gdyby nagle dodali kolejne perfumy do swojej oferty, musieliby dokładnie rozważyć ryzyko, czy perfumy te przewyższą inne, czy nie. Edward szybko wprowadził Lily w temat w kilku słowach, ale Lily domyślała się, że personel La Beauté nie przyjmie jej perfum tak chętnie. Mogliby nawet użyć wszelkich środków, by ją stłumić. Mimo to Lily wiedziała, że musi wygrać bezbłędnie z MN Inc. Zobaczyła Alexandra siedzącego za swoim dużym biurkiem z grubym stosem dokumentów po lewej i prawej stronie. Przeglądał je, gdy Lily weszła do jego biura. Być może słysząc ruch, Alexander podniósł wzrok. W tym momencie Lily poczuła się nieco zdenerwowana. – Chodź tutaj. – Alexander odłożył pióro. Lily podeszła posłusznie. Alexander zmierzył ją wzrokiem od góry do dołu, mrużąc oczy. – Jesteś ranna? Po przypomnieniu Alexandra Lily nagle przypomniała sobie, że kawałek rozbitej ceramiki zostawił nacięcie na jej podbiciu. Miała właśnie zapewnić Alexandra, że wszystko w porządku, gdy jej ciało nagle stało się lekkie. Alexander poderwał ją z ziemi.

Najnowszy rozdział

novel.totalChaptersTitle: 99

Może Ci Się Również Spodobać

Odkryj więcej niesamowitych historii

Lista Rozdziałów

Wszystkie Rozdziały

99 rozdziałów dostępnych

Ustawienia Czytania

Rozmiar Czcionki

16px
Obecny Rozmiar

Motyw

Wysokość Wiersza

Grubość Czcionki

Rozdział 3 – Rozpieszczona przez mężczyznę, który pomógł mi się zemścić. | Czytaj powieści online na beletrystyka