Punkt widzenia Hanka
– Zamknij się, kurwa, Preston. W ogóle cię to nie dotyczy – powiedziałem cichym głosem.
– Dotyczy mnie, ponieważ mówisz do niego w bardzo niegrzeczny sposób, co nie jest w porządku – kontynuował Preston, a ja wściekle zrzuciłem jego dłoń z mojego nadgarstka, zanim do niego rzuciłem.
– Pilnuj swoich pieprzonych spraw, powtarzam, to nie dotyczy ciebie – warknąłem, a mój ojciec
















