Perspektywa Hanka
Wysiadłem z samochodu i zatrzasnąłem drzwi tuż przed zamknięciem go z kluczyka. Obróciłem się o trzysta sześćdziesiąt stopni i skierowałem do wyjścia z garażu, zmierzając prosto do głównego budynku domu. Rozmowa z matką była mocno stresująca i w tym momencie czułem się całkowicie wyczerpany. Nie miało znaczenia, że minęły ponad trzy miesiące, odkąd rozmawialiśmy po raz ostatni –
















