Hank’s POV
„Gdzie je podpisałeś? Coś dużego?” – dopytywał, a ja wzruszyłem ramionami. Nie wiedziałem, jak zareaguje na tę część mnie, o której nigdy nie rozmawialiśmy, choć byłem w pełni świadomy, że o niej wiedział.
„Nie, niespecjalnie, drobne rzeczy. Ambasadorstwa, warunki i umowy modelingowe i tym podobne” – odparłem, znów wzruszając ramionami, a tata początkowo zamilkł po drugiej stronie lini
















