Z perspektywy Hanka
– Paige, w pełni cię rozumiem, rozumiem, z czego dokładnie to wynika, w połączeniu z faktem, że ja również odczuwam twój ból – zacząłem po chwili, upewniając się, że jest między nami trochę przestrzeni, i kontynuowałem, gdy milczała, po prostu patrząc na mnie w górę. Jej oczy znów zaszły łzami, ale tym razem nie zawracała sobie głowy ich ocieraniem ani odganianiem mruganiem.
–
















