Z perspektywy Hanka
„Rozumiem, że jesteś jednym z szefów podlegających panu Colinowi?” – zapytałem Marcusa i patrzyłem, jak jego usta wyginają się w lekkim uśmiechu, a on kiwa do mnie potakująco głową.
„Ta, głównym kierownikiem” – odpowiedział, a ja prychnąłem, widząc wyraz jego twarzy; byłem mu po cichu wdzięczny za to, że tu ze mną rozmawia, ponieważ w tamtej chwili potrzeba rozsypania się całk
















