Z perspektywy Hanka
Kiedy skończyłem, wyciągnąłem z wewnętrznej kieszeni marynarki chusteczkę i użyłem jej do delikatnego wytarcia twarzy, lekko przykładając ją do oczu, które wyglądały na nieco opuchnięte. Usłyszałem dźwięk otwierających się głównych drzwi do toalety i natychmiast odwróciłem głowę, w ułamku sekundy napotykając znajome spojrzenie.
„Henry? Jak się masz?” – zapytał Marcus, wchodząc
















