Punkt widzenia Montague
– Jesteś pewien? – pytam mojego rozmówcę, gdy na moją skrzynkę trafia nowy e-mail. Klikam w załącznik i widzę piękną kobietę, która jest podobna do Luny Esme, tylko wyższa. Jej włosy są splecione w warkocz, ukryty pod kurtką, i nosi duży, miękki kapelusz z szerokim rondem. Ma na sobie duże, ciemne okulary, ale na trzecim zdjęciu zsuwa je, by na coś spojrzeć. Jej oczy mają
















