POV Esme
Czuję, jak gula w moim gardle pęka, ustępując miejsca łzom, gdy Delphine wchodzi do mieszkania. Odkłada skórzaną torbę, która wygląda jak starodawna torba lekarska, i ujmuje moje dłonie w swoje.
„Esme, co się stało?” pyta. Jej twarz jest pełna zmartwienia. Leonora rysuje na moich plecach kojące okręgi.
„Miałam wizję, Delphine, była potworna.” Zaczynam szlochać i opadam na nią. Delphine
















