– Zróbmy przerwę, panowie. Zjedzcie lunch, wypijcie herbatę, załatwcie sprawy stada, cokolwiek potrzebujecie. Zbierzemy się ponownie późnym popołudniem. – Warkot Sovereigna pobrzmiewa w moim głosie, gdy walczy o przejęcie kontroli. Nie czekam na odpowiedź. Kłaniam się i wychodzę z sali, a Esme podąża tuż za mną.
– Sterling! Co się stało? – woła za mną Esme. Nie mogę się zatrzymać. Sovereign siłą
















