Perspektywa Esme
Kiedy odrywam się od fizycznego ciała i rozprzestrzeniam swojego ducha we wszechświecie, czuję go. Jego duch gaśnie, ale tam jest. Czuję znajomy ból, który przepływa przeze mnie. Coś podpowiada mi, że jego plecy są mokre od krwi, a w żyłach krąży trucizna, chociaż mój duch nie pojmuje tego fizycznego konceptu.
Skupiam na nim całą swoją moc. Dusze jego i Sovereigna trwają w zawie
















