Rozglądam się i widzę w salonie pomarańczową poświatę ognia. Biegnę do drzwi sypialni i zerkam na zewnątrz, by odkryć, że pomieszczenie jest w płomieniach. Sztuczna choinka, którą Anastasia ubrała na Przesilenie Zimowe, wygląda, jakby się topiła, wydzielając toksyczne opary pośród gęstego dymu. Niektóre z gałęzi zaczynają płonąć. Słyszę krzyki ludzi na korytarzu.
O moja Bogini. Musimy się stąd wy
















