Punkt widzenia Esme
Stoję naga na podwyższeniu, wpatrując się w jabłkowozielone oko Sterlinga. Patrzy mi prosto w oczy, uśmiechając się z dumą.
Miesiąc temu próbowałabym się zakryć, nie pozwalając mu zobaczyć mnie w takim stanie, ale czas spędzony w sabacie i rzeczy, których dowiedziałam się o własnym umyśle oraz o tym, kim jestem, dodały mi pewności siebie, by robić to, na co w przeszłości bym
















