Opieram się o Sterlinga i wtulam w zagłębienie jego ramienia, przerzucając rękę przez jego klatkę piersiową. Słabym ruchem kładzie dłoń na moim ramieniu i delikatnie mnie poklepuje.
"Skarbie, musisz mnie wysłuchać. Dobrze?" Jego głos nadal jest chrapliwy i cichy.
"Sterling, musisz odpocząć." Protestuję.
"Nie martw się, wlała mi w tę kroplówkę mnóstwo morfiny, zaraz zasnę, ale najpierw muszę to z s
















