W pewnym momencie musiałam zasnąć, bo budzi mnie szelest. Zrywam się z miejsca i widzę, jak Sterling próbuje wyjść z łóżka.
"O nie, cwaniaczku," strofuję go, "wracaj do łóżka."
"Muszę się odlać, Esme." Jęczy Sterling.
"Dobra, to wytrzymaj jeszcze sekundę." Naciskam przycisk wzywania pielęgniarki.
Słyszę cienki głosik z interkomu na ścianie i proszę o przysłanie pielęgniarza do pomocy. Bo nie ma mo
















