Punkt widzenia Leonory
Nasza ukochana córeczka, Codi, ma prawie miesiąc, a Maximilian i ja jesteśmy w niej absolutnie zakochani. Nawet nie pamiętam, jak wyglądało życie wcześniej. Nigdy nie byłam osobą, która robi dużo zdjęć, ale jestem pewna, że pamięć w moim telefonie jest prawie w całości zapełniona zdjęciami jej, oraz jej z Maximilianem. On sam też pstryka ich całe mnóstwo.
"MILO! Mam pierś
















