– No proszę, wyjeżdżasz do Francji. To niesamowicie ekscytujące! – mówię tak radośnie, jak to tylko możliwe, gdy zostajemy sami.
Esme uśmiecha się do mnie, ale ten uśmiech nie dociera do jej oczu. – Tak, pewnie będę się tym bardziej emocjonować, im bliżej do wyjazdu. W tym momencie chyba się denerwuję i trochę mi smutno.
– Esme, wiem, że to trochę dziwny moment, ale co powiesz na przeprowadzkę d
















