Z perspektywy Cassiusa
Bicie jej serca było powolne, wolniejsze niż się spodziewałem, kiedy podchodziłem do samochodu z marynarką przewieszoną przez ramię. Krwawe odciski dłoni, pozostawione przez jej matkę błagającą o śmierć, z pewnością by nie zeszły, ale i tak zamierzałem później spalić ten materiał.
Już dawno temu nauczyłem się, by nie pozwalać nikomu wejść w posiadanie moich osobistych rzec
















