Punkt widzenia Genevieve
Nie potrafiłam powstrzymać uśmiechu. Za każdym razem, gdy próbowałam, ponownie wymykał mi się na twarz. Jedno pałające spojrzenie Cassiusa i znów był na mnie. Dotykał, całował, lizał i gryzł.
Pozostał wierny swojemu słowu i kochał się ze mną raz za razem, sprawiając, że noc mojej rui mogła się niemalże schować. Gdybyśmy mieli więcej czasu, z łatwością by tego dokonał. Nigd
















