Moje policzki zapłonęły na wspomnienie tego, jak bardzo był wymagający. Uwielbiałam, kiedy przejmował kontrolę, ale to nie znaczyło, że pozwolę mu to robić cały czas. Bądź co bądź, miałam kilka własnych fantazji, które z czasem też chciałam urzeczywistnić.
Dziewczyny podążały za nami w milczeniu, przy czym Seraphina wyglądała na wręcz rozanieloną, podczas gdy Izzy aż kipiała ze złości. W połowie
















