Pokręciła głową, a ja poczułem, jak serce mi zamarło. Zacząłem już iść dla niej na kompromisy. Zrezygnowałem z cennego czasu w ciągu dnia, kiedy powinienem był pracować, aby mieć pewność, że poświęcam jej miłość i uwagę, których potrzebował nasz związek. Sprawiedliwe byłoby, gdyby chociaż spróbowała przyzwyczaić się do tej strony mnie.
– To wcale nie było to. Przysięgam! – Przygryzła wargę, a ja
















