Punkt widzenia Cassiusa
Czułem na nas spojrzenia innych, gdy zastygłem pod dotykiem mojej małej partnerki. Jej ciepłe ciało przyciśnięte do mojej bestialskiej formy było ostatnią rzeczą, jakiej się spodziewałem. Nie wydawała się mną przerażona ani zniesmaczona. Ulga emanująca z niej pozwoliła mi się rozluźnić, i delikatnie oplotłem ją ramionami. Uwielbiałem to.
"Co się stało?" – zapytała Seraphi
















