Perspektywa Genevieve
Zamek był dziwnie pusty, nawet jak na środek tygodnia. Miałam wrażenie, że gdziekolwiek bym nie poszła, ktoś mnie obserwuje, ale potem się odwracałam i okazywało się, że za moją nową obstawą gwardzistów pokoje czy korytarze świecą pustkami.
Prosiłam o jednego dodatkowego. Silas odpowiedział dwoma.
Nie było sensu kłócić się z mężczyzną, który odmawiał wdawania się w dyskusj
















