Punkt widzenia Cassiusa
Była tutaj. Była bezpieczna. Jej znalezienie przestało być problemem.
A jednak nie mogłem przestać o niej myśleć. Wciąż przypominałem sobie jej rozciętą wargę i sińce na jej ramieniu. Chciałem znaleźć każdego, kto za to odpowiadał, i zabić ich za to, co zrobili mojej partnerce.
Byłem wściekły na samą myśl, że przebywa w naszym pokoju zraniona, samotna i, z tego co widzia
















