*Gdy twoje intencje są czyste, to nie ty tracisz kogoś, lecz ktoś traci ciebie (anonim)*
Kellan
Usiadłem na krześle za dębowym biurkiem, znajdującym się tuż obok pionowego okna w moim gabinecie – gabinecie, który pierwotnie należał do mojego zmarłego ojca. Oprócz wymiany krzesła na wygodniejsze i przemalowania ścian na czarno, resztę wystroju pozostawiłem nietkniętą.
Większość rzeczy tutaj prz
















