||*RYDER*||
Poszedłem w stronę pokojów gościnnych. Moim pierwotnym planem było zaczekanie na nią pod drzwiami, ale gdy tam dotarłem, zauważyłem, że są uchylone. Jak to ja, pchnąłem drzwi i wszedłem bez pukania.
Spodziewałem się morderczego spojrzenia Brielle, ale ku mojemu zaskoczeniu pokój okazał się pusty. Rozejrzałem się, ale jej nie było. A jednak czułem jej zapach. Porzuciłem myśl o szukaniu
















