*Brielle*
Schodząc do salonu... Declan wyszedł chwilę temu, żeby załatwić sprawę dla swoich rodziców, więc teraz zostałam sam na sam z własnymi myślami. Po prostu nie mogłam pojąć, dlaczego chciał mnie zobaczyć, a do tego nie rozumiałam, dlaczego moi rodzice tak po prostu się na to zgodzili. Nawet nie przekazałam im jeszcze mojej decyzji, a oni już przystali na to całe gówno. To jest złe, j
















