||*BRIELLE*||
Ciągle o tym myślałam. Dlaczego Alfa chciałby mnie widzieć? Nie potrafiłam wyobrazić sobie żadnego pozytywnego powodu. Gdyby przyszedł sam, może uznałabym to za przyjazną wizytę, ale jego zjawienie się w towarzystwie Rydera oznaczało tylko jedno: Kłopoty.
Obecność Rydera przynosi mi tylko smutek, jest wrzodem na tyłku. W niespełna 30 minut, ciężko oddychając, dotarłam do domu, wchodz
















