– Na jaki smak macie ochotę? – pyta bliźniaków Kellan po dotarciu do lodziarni.
– Dla mnie truskawkowy i czekoladowy, dla Evandera waniliowy – odpowiada śpiewnie Leander, a Kellan kiwa głową na znak, że zrozumiał.
Nastąpił niewielki postęp w relacjach między Kellanem a szczeniętami, jako że Brielle dała mu czas, by lepiej je poznał, ale między nim a nią samą nie było niemal żadnych zmian, ponieważ
















