Zimny wiatr delikatnie wiał mi w twarz, przeczesałem palcami włosy, które wydawały się nieco wilgotne od porannej rosy... Tobias połączył się ze mną przez więź, byli zaledwie kilka kroków od nas, jako że podałem mu wskazówki do naszej dokładnej lokalizacji. Bieg był najszybszym sposobem, aby dostać się do Obsydianowego Grzbietu z terenu mojego stada. Podróż samochodem zajęłaby wiele godzin, jeśli
















