*Kellan*
(Ten sam dzień, ta sama godzina, co w poprzednim rozdziale)
Siedziałem na jednym końcu kuchennego stołu, a Tobias na drugim, próbując zmusić mnie do jedzenia. Odkąd moja przeznaczona uciekła, stałem się cieniem samego siebie, rzadko jem, nie wychodzę z gabinetu, chyba że Tobias mnie do tego zmusza, czasem nie kąpię się tygodniami. Bo po co wyglądać schludnie i dobrze, sk
















