Cleo wydała z siebie cichy, drwiący chichot z powodu absolutnej arogancji Caleba. Cichy dźwięk popłynął przez napięte wieczorne powietrze, przecinając prosto przez ciężką atmosferę, którą właśnie próbował zbudować. O jakiej w ogóle wspólnej historii on mówił?
Patrząc na jego zaczerwienioną, oburzoną twarz, żywo przypomniała sobie koszmar pracy z nim. Caleb posiadał chaotyczny, porywczy temperamen
















