Cleo odwzajemniła aroganckie spojrzenie Nolana ze wzrokiem pełnym absolutnego, lodowatego chłodu. Pod tą spokojną fasadą płonęła jednak głęboka, gotująca się nienawiść. Była to mroczna, ciężka emocja, starannie ukryta za jej obojętnym wyrazem twarzy, ale tam tkwiła, wykuta w ogniu poprzedniego życia.
Zanim czas się cofnął, Nolan był architektem jej najgłębszej rozpaczy. Zapamiętała nie tylko jego
















