Przeleciał podmuch zimnego wiatru i Nolan nie mógł powstrzymać dreszczy.
Był dopiero koniec października, a on czuł się tak, jakby lada chwila miał spaść śnieg. Cały świat wydawał się spowity w przeszywającym, przenikliwym do szpiku kości zimnie. Myślał, że nigdy nie pożałuje rzeczy, które zrobił w przeszłości!
Bądź co bądź, jeśli człowiek sam o siebie nie zadba, nawet niebo i ziemia go ukarzą. Ni
















