Arthur wciąż nie mógł uwierzyć w to, co widział. Chwycił za telefon.
Powiedział: "Chwileczkę, muszę zadzwonić".
Zadzwonił do Declana. "Prosiłem cię o uporządkowanie starych prac Cleo. Jesteś pewien, że niczego nie pomieszałeś?"
Po prostu nie mógł tego zaakceptować. Musiał to jeszcze raz sprawdzić.
Rozmowa ciągnęła się przez pełne pięć minut, a wszyscy w pokoju po prostu czekali w milczeniu. Nikt g
















