Felicity wystąpiła naprzód. – Nie przejmuj się nim, Cleo. Słyszałaś, co powiedział Harrison? Nie może nas powstrzymać. Chodź, zapiszmy się i zajmijmy dobre miejsca. Nie chcemy spóźnić się na spotkanie.
– Dobrze – odparła Cleo, rzucając Declanowi przelotne spojrzenie. – Wybacz nam, Declan.
Jej chłodny ton wprawił Declana w panikę. To nie była Cleo, którą znał. Jego Cleo zawsze była urocza, zawsze s
















