– Nie mam o tym pojęcia – powiedział Caleb. Jego twarz przybrała posępny wyraz, gdy napotkał wściekłe spojrzenie Declana. Cisza w nieskazitelnym, przeszklonym laboratorium wydawała się dusząca. – Wczoraj Marcus i ja po cichu sprawdziliśmy kilka tutejszych szpitali. Spędziliśmy godziny na poszukiwaniu Cleo.
Oczy Declana się zwęziły, a jego klatka piersiowa unosiła się i opadała. – Poszliście jej sz
















