Po wyjściu Arthura, Corinne odetchnęła z ulgą.
Powiedziała: "Profesor Croft, proszę być spokojną. Złożę władzom uczelni w pełni zgodny z prawdą raport i upewnię się, że otrzyma pani satysfakcjonującą odpowiedź. Przykro mi, że musiała pani dzisiaj przez to wszystko przechodzić".
"To naprawdę nic takiego". Beatrix machnęła ręką. "Zawsze jestem gotowa współpracować w każdym śledztwie, które uczelnia
















