Vaughn podniósł dłoń i wskazał miejsce pod krzewem kamelii. "Widzisz to?"
Okazało się, że wszędzie wystawione były tabliczki, z których każda wskazywała odmianę i cechy charakterystyczne kwiatów.
Cleo odjęło mowę. Jej twarz poczerwieniała i wyglądała na nieco zawstydzoną. "Nie zauważyłam tego!"
"Taa, tak właśnie myślałem." Vaughn poprowadził ją do pobliskiej ławki i usiadł. "Ludzie zazwyczaj zauwa
















