Hazel wystąpiła naprzód, a ostry stukot jej obcasów przerwał ciszę w pokoju konsultacyjnym. "Tak, to oni. Ten przypadek konsultacyjny jest rzadki, przyciąga uwagę najwyższych szczebli szpitala. Nasza grupa badawcza powstaje specjalnie po to, by zmierzyć się z anomaliami dokładnie tej wielkości." Hazel wskazała na ciężkie, dębowe drzwi, za którymi właśnie zniknęli postawni mężczyźni. "Profesor Crof
















