Cillian:
Giselle wysiadła z samochodu, nie trudząc się czekaniem, aż kierowca otworzy jej drzwi, jak to miała w zwyczaju. W jej mniemaniu był to gest świadczący o jej wyższości. Nie wiedziała, że ci, którzy naprawdę stoją wyżej, potrafią sami otworzyć sobie drzwi i nie muszą popisywać się szoferem usługującym im na każdym kroku.
Ta kobieta nie należała do osób, które lubią brać odpowiedzialność za
















