Cillian:
– Mamo, proszę…
– Dałam ci wybór, żebyś nie kłamała, Seraphino. Dobrze wiesz, że nie karzę cię, gdy jesteś ze mną szczera. Skoro jednak zdecydowałaś się mnie okłamać, zabieram twoje zabawki – powiedziała Evangeline tonem, w którym słychać było surowość zmieszaną z rozczarowaniem. Podszedłem do pokoju Seraphiny i zmarszczyłem brwi, widząc pokojówki pakujące jej rzeczy do plastikowych workó
















