Cillian:
– Naprawdę wierzysz, że wszystko po prostu się skończy, bo oboje zgodziliśmy się na rozwód? – zapytała Giselle, unosząc brew. Posłałem jej gniewne spojrzenie, ale nie raczyłem odpowiedzieć ani słowem, gdy wychodziliśmy z sali rozpraw. Miałem zbyt wiele spraw na głowie i zbyt wiele do przemyślenia, by przejmować się jej bzdurami. Fakt, że miała czelność odzywać się do mnie w ten sposób, je
















